Delajowe Wynurzenia

“Frankly, my dear, I don’t give a damn.”

In memoriam

Msza odprawiona na rynku parę dni po śmierci JP II. Jedyna jak dotąd próba fotoreportażu z mojej strony. Zdecydowanie nie mam predyspozycji do szybkiego i instynktownego naciskania migawki. Moje zdjęcia muszą być wychodzone, wystane, wykadrowane i wymarudzone.

znicze

16 styczeń 2008 Opublikował/a delajati | Schwytane w światła | | Nie ma jeszcze komentarzy

Rudy śierściuch

Kot. Rudy. Oraz w innych kolorach. Dodajmy, że sąsiadów. Parapet mój. Aparat cyfrowy, więc światło nie takie jak bym chciał.

rudykot

14 styczeń 2008 Opublikował/a delajati | Schwytane w światła | | 1 komentarz

Łabądek

Szuflada po raz kolejny. Miejsce akcji: Ustka. Nowych zdjęć ostatnio nie ma. Stary aparat marki Zenit okazał się naprawdę stary i przesłona zaczyna odmawiać posłuszeństwa pozostawiając na zdjęciach białe smugi. Do cyfrówek mam awersję i staram się nie używać, więc póki co martwy sezon na fotografię. Niemniej chętne modelki proszę o kontakt ;)

labadek

2 styczeń 2008 Opublikował/a delajati | Schwytane w światła | | Nie ma jeszcze komentarzy

Szkocja z szuflady

Kilka wyciągniętych z szuflady zdjęć ze Szkocji. A konkretniej z Edynburga. Nie są specjalnie wybitne, bo robione cyfrówką, a cyfrówki nie są fajne do zdjęć.

15 grudzień 2007 Opublikował/a delajati | Schwytane w światła | | 4 komentarzy

Kot w różowym

Rybik 2007. Towarzyski kot upodobał sobie otoczenie pewnej różowej spódnicy.

9 grudzień 2007 Opublikował/a delajati | Schwytane w światła | | 1 komentarz

Zdjęcie na zdjęciu

Wyciągnięte z szuflady.

4 grudzień 2007 Opublikował/a delajati | Schwytane w światła | | Nie ma jeszcze komentarzy

Żuk z buta

Żeby nie było, że nic nie fotografuję (choć po prawdzie to i to zdjęcie stare już). Po kiliknięciu rzecz jasna zdjęcie w nieco większej rozdzielczości.

29 listopad 2007 Opublikował/a delajati | Schwytane w światła | | Nie ma jeszcze komentarzy