Msza odprawiona na rynku parę dni po śmierci JP II. Jedyna jak dotąd próba fotoreportażu z mojej strony. Zdecydowanie nie mam predyspozycji do szybkiego i instynktownego naciskania migawki. Moje zdjęcia muszą być wychodzone, wystane, wykadrowane i wymarudzone.
16 styczeń 2008 -
Opublikował/a
delajati |
Schwytane w światła |
|
Nie ma jeszcze komentarzy
Brak komentarzy.