Stardust
Jeżeli ktoś jeszcze nie oglądał to z całego serca polecam. Wspaniałe zdjęcia, fajne aktorstwo, piękna (i promieniejąca!) Clare Danes, fabuła pożyczona z pewnymi zmianami od Neila Gaimana, doskonała muzyka. Całość ogląda się wyśmienicie. Trzeba do tego oczywiście nabrać dystansu do książkowego pierwowzoru (tak, książka jest lepsza, i co z tego?) oraz znajdować przyjemność w oglądaniu baśni opartych na pewnych kanonach, które trzeba akceptować. Tym, który nie znają jeszcze nieposkromionej wyobraźni Gaimana polecam lekturę wzmiankowanej książki oraz doskonałego “Nigdziebądz” i bardzo fajnych “Amerykańskich Bogów”.
Brak komentarzy.

