Delajowe Wynurzenia

“Frankly, my dear, I don’t give a damn.”

Szkocja z szuflady

Kilka wyciągniętych z szuflady zdjęć ze Szkocji. A konkretniej z Edynburga. Nie są specjalnie wybitne, bo robione cyfrówką, a cyfrówki nie są fajne do zdjęć.

15 grudzień 2007 - Opublikował/a delajati | Schwytane w światła | | 4 komentarzy

4 komentarzy »

  1. kocham ten kraj. :)

    komentarz - autor: ommanipemehung | 16 grudzień 2007

  2. nie mow nic..zdjecia sa ok i bardzo klimatyczne:)

    komentarz - autor: offowy | 16 grudzień 2007

  3. A do czego sa w takim razie cyfrówki? :)

    komentarz - autor: Shaa | 24 grudzień 2007

  4. Cyfrowki (nie mylic z lustrzankami cyfrowymi bo to swietna sprawa) zastapily aparaty kompaktowe, czyli sa do robienia zdjec do albumu rodzinnego :)

    komentarz - autor: delajati | 24 grudzień 2007


Dodaj komentarz